Sprzątanie hal produkcyjnych – czy to w ogóle ma sens

Drukuj

 

 

 

Hale produkcyjne w firmach często kojarzą się z wszechobecnym bałaganem, kurzem, pyłem i innymi unoszącymi się w powietrzu substancjami, które z całą pewnością nie sprzyjają samopoczuciu zatrudnianych pracowników. Okazuje się, że taki obraz już od dawna jest skutecznie wypierany z realiów działań polskich zakładów przemysłowych.

 

 

Regularne sprzątanie hal to już standard

 

Przedsiębiorcy nie kryją, że chętnie nawiązują współpracę z firmami sprzątającymi, które swoje usługi dedykują właśnie klientom biznesowym (przykład takiej oferty można znaleźć na stronie - lifter-polska.pl). W szerokim wachlarzu działań można znaleźć:

 

 

 

Dlaczego nie pracownik na etacie?

 

Zdaniem ekspertów w struktury działalności przedsiębiorstw coraz częściej wdrażana jest koncepcja szczupłego zarządzania, przy której priorytetem jest cięcie kosztów, wydatków związanych z utrzymaniem firmy, oraz ograniczeniem zasobów ludzkich. Pracownicy na etacie nie są w stanie funkcjonować z takim tempem i dokładnością, jak wykwalifikowane, zewnętrzne firmy specjalizujące się w utrzymaniu czystości. Dla firm nawiązanie stałej współpracy o świadczenie podobnych usług jest więc nie tylko wygodne, ale przede wszystkim również bardziej ekonomiczne.